Marcin zaparkował samochód przed firmą, gdzie też chwilę został na małego papieroska, nie mógł odzwyczaić się od nałogu, jego zdaniem zgubnego. Gdy wszedł do swojego gabinetu czekały już tam jego żona i Weronika, oraz ktoś jeszcze.
- Poznaj Adama – rzekła Dorota.
- Marcin ….prezes tego całego gospodarstwa – powiedział Marcin i wyciągnął rękę do Adama.
- Adam, grafik i właściciel firmy poligraficznej, która ma zaszczyt z Państwem współpracować.
- Bardzo miło cię poznać, miałem ostatnio okazję zapoznać się z twoją twórczością i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem….a najbardziej podobają mi się wizytówki, a szczególnie jedna, jest taka wyjątkowa..- Marcin nie potrafił ukryć zachwytu, podszedł do biurka i wyjął z szufladki swój wyjątkowy wizytownik. Wizytownik, w którym trzymał takie wizytówki, które uważał za najbardziej wartościowe, najbardziej oryginalne. Pokazał wizytówki Adamowi. Ten się uśmiechnął i sprawiał wrażenie bardzo rozradowanego. Jak się potem podczas spotkania okazało, prawie wszystkie wizytówki były autorstwa Adama, a druk wykonany przez jego firmę. Wizytówki wyróżniały się rzeczywiście spośród innych. Wizytówki te były takie, jakie powinny być prawdziwe perfekcyjnie wykonane wizytówki firmowe, czyli firmówki, ale Marcin był pod rzeczywistym wrażeniem.
Marcin pokazał Adamowi te wizytówki, które wywarły na nim największe wrażenie, wśród nich była ta, która najbardziej zapadła mu w pamięć, czyli ta, którą wziął pamiętnego wieczoru ze stacji benzynowej.
Dorota i Weronika zamówiły już wizytówki, jak się okazało, w bardzo korzystnych cenach i na papierze kredowym wysokiej jakości. Bardzo chciały, by były to wizytówki trwałe i żeby się nie rozwarstwiały. Marcin był bardzo zadowolony z tego, co zrobiły dziewczyny pod jego nieobecność (całe szczęście, że nie zauważył, że przeglądały jego całą kolekcję wyrobów poligraficznych w jego gabinecie, w tym wszystkie wizytówki, ulotki, foldery i masę innych produktów tego rodzaju, bo z tego z pewnością nie byłby zadowolony).
Adam zapytał o kilka drobnych szczegółów dotyczącą takich artykułów jak właśnie wizytówki. Chciał, żeby jego dobrzy klienci sprecyzowali jeszcze kilka szczegółów tych wizytówek, papier, rogi i jeszcze kilka innych mniej ważnych. Dorota podeszła do sprawy bardzo profesjonalnie, zamówiła wszystko na papierze najwyższej jakości. Również bardzo chciała, by wizytówki zamówione przez nią przyniosły firmie rozgłos i renomę. Ażeby zasłużyć na renomę, wizytówki muszą być wykonane bardzo profesjonalnie. Bo kto będzie się liczył na rynku z firmą, która rozdaje ludziom chłam? Chyba nikt…więc w każdy gadżet firmowy, np. kalendarze czy właśnie wizytówki, trzeba zainwestować. Czy wizytówki są dobrą inwestycją? Na ten temat miał dużo do powiedzenia Adam. On, tak jak nikt inny, działał w branży poligraficznej od kilkunastu lat i jak nikt inny zna temat “wizytówki” oraz inne artykuły poligraficzne. Podczas rozmowy okazało się, że Adam orientuje się w wielu tematach z zakresu poligrafii naprawdę dobrze. I to nie tylko w takich kwestiach jak właśnie wizytówki. O ile wizytówki ani inne artykuły poligraficzne nie stanowią dla niego żadnej tajemnicy, o tyle potrafi pochwalić się naprawdę wspaniałym talentem w dziedzinie projektowania tego typu produktów. Projektowanie to coś, czym parał się właściwie od wczesnego dzieciństwa. A w szczególności zaś uwielbiał tworzyć poligrafię mniejszego formatu, czyli także między innymi wizytówki. Był bardzo wielkim fanem tego typu poligrafii i bardzo często, gdy nie mógł spać, tworzył sobie w domowym zaciszu różne ciekawe małe grafiki, takie mini-projekty, które potem mógł wybierać i pokazywać w chwili, gdy potencjalny klient zamawiał wizytówki. Tak było właśnie i tym razem.
Tagi: dobre wizytowki, tanie wizytówki, wizytówki
9 sierpień 2011
Kategoria: